Soccerlog.net » Carlo Ancelotti http://soccerlog.net Futbol w najlepszym wydaniu Wed, 12 May 2010 15:21:03 +0000 http://wordpress.org/?v=2.8.1 en hourly 1 Diament Ancelottiego http://soccerlog.net/2009/08/24/diament-ancelottiego/ http://soccerlog.net/2009/08/24/diament-ancelottiego/#comments Mon, 24 Aug 2009 13:05:11 +0000 Greg http://soccerlog.net/2009/08/24/diament-ancelottiego/ Diament Ancelottiego Relację z meczu Chelsea – Hull zdał Michał Trela. Ja postanowiłem się skupić na analizie gry „The Blues”. Nowy menedżer przynosi zazwyczaj swój schemat taktyczny. Tak samo dzieje się z Carlo Ancelottim – przyjrzyjmy się zatem, jakie innowacje wprowadził Włoch do drużyny ze Stamford Bridge.
»Czytaj dalej

Tagi: Carlo Ancelotti, Chelsea FC, Roman Abramowicz,

]]>
Diament Ancelottiego
Relację z meczu Chelsea – Hull zdał Michał Trela. Ja postanowiłem się skupić na analizie gry „The Blues”. Nowy menedżer przynosi zazwyczaj swój schemat taktyczny. Tak samo dzieje się z Carlo Ancelottim – przyjrzyjmy się zatem, jakie innowacje wprowadził Włoch do drużyny ze Stamford Bridge.

Piszę ten tekst w przededniu meczu Chelsea z Sunderlandem. Nie sądzę jednak, aby nagle Ancelottiemu odwidziało się stosowanie systemu 4-4-2 ze słynnym „diamentem” w środku pola. „The Blues” zwykli grać w ustawieniu 4-3-3, z jednym wysuniętym napastnikiem i wspierających go skrzydłowych. Teraz jednak atakujących jest dwóch, a za ich plecami, w linii pomocy, operuje piłką czterech graczy: jeden odpowiedzialny za destrukcję, dwóch (pseudo)skrzydłowych i ostatni, czwarty, ustawiony pod napastnikami. W meczu z Hull mieliśmy dwa diamentowe warianty. W pierwszej połowie wyglądało to tak: Obi Mikel z tyłu, przed nim Essien i Malouda, najbardziej wysunięty Frank Lampard. Po przerwie Mikela zastąpił Michael Ballack, a Niemiec wymienił się pozycjami z Essienem.

Czy zdało to egzamin? Niekoniecznie. Ballack przekonywał, że pomocnicy ustawieni w diamencie zwracają większą uwagę na kontrolowanie gry, a poza tym częściej są przy piłce – bardzo pomaga w tym dodatkowy zawodnik. Niemniej jednak ciężko było zauważyć wyraźną zmianę, o której mówił Niemiec. Druga linia Chelsea współpracowała ze sobą poprawnie, skleciła kilka ciekawych akcji, ale żadnych fajerwerków nie było. Jak zwykle kilka wpadek zaliczył John Obi Mikel. Właściwością tego zawodnika jest, że popełnia co najmniej jeden prosty błąd w meczu i łapie niepotrzebne kartki. Tym razem to od niego niefortunnie odbiła się piłka i wpadła wprost pod nogi Stephena Hunta.

Wydawałoby się, że dzięki ustawieniu pomocników w diamencie, stworzy się miejsce w ofensywie dla bocznych obrońców. Tymczasem – niespodzianka: częściej przy wyprowadzaniu i rozgrywaniu akcji można było usłyszeć nazwiska stoperów. John Terry i Ricardo Carvalho często holowali futbolówkę aż do linii środkowej. Jeśli chodzi zaś o Ashleya Cole’a i Jose Bosingwę, lepiej wypadł Portugalczyk, który częściej próbował włączać się do akcji kolegów. To jednak może szybko ulec zmianie, kiedy po kontuzji kolana o miejsce na lewej flance powalczy Jurij Żyrkow. Rosjanin może grać zarówno w pomocy, jak i w obronie, co tym bardziej zaostrza rywalizację o miejsce w pierwszym składzie. O ile obrońcy całkiem nieźle radzili sobie w ofensywie, o tyle w defensywie wyglądało to zdecydowanie gorzej. Terry, przyzwyczajony już do Alexa (obecnie kontuzjowany) zapomniał, jak się gra z Carvalho i wynikło z tego kilka groźnych dla „Tygrysów” akcji – po jednej z nich padła przecież bramka.

Didier Drogba stworzył duet napastników z Nicolasem Anelką. Pozycja reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej jest niezagrożona (strzela gole, niedawno przedłużył kontrakt), natomiast Francuz musi wziąć się do roboty. Na boisku często zmienia się z rasowego snajpera w obiboka, który gra od niechcenia i nie wykorzystuje swoich sytuacji. W odwodzie pozostają Salomon Kalou i Daniel Sturridge, daleko za nimi poczłapuje Andrij Szewczenko, o którym wszyscy już chyba zapomnieli. Kto wie, czy Drogbie nie przydałby się partner w typie Kuna Aguero, na którego ma ponoć chrapkę Roman Abramowicz. Szybki, zwinny, świetny technik. Ancelotti miał do czynienia z podobnym graczem, Alexandre Pato, więc zna możliwości ustawiania zespołu z podobnym piłkarzem.

Sam Włoch wierzy, że jego gracze szybko dostosują się do systemu i Chelsea nie będzie potrzebować wzmocnień.
- Nie musimy sprowadzać nowych zawodników, ponieważ jesteśmy zadowoleni z naszego składu – powiedział Ancelotti. Zobaczymy, co na to Roman Abramowicz. Rosjanin wykazuje ciekawość taktycznymi zmianami Włocha, o czym wspominał sam Ancelotti. Znając jednak Rosjanina, kiedy coś mu się nie spodoba, jest w stanie dokupić nowego gracza.

Na razie przed Ancelottim wiele wyzwań. Jego gracze muszą szybko dostosować się do nowej taktyki, bo inaczej szybko mogą pożegnać się z marzeniami o sukcesach. Początki mają trudne, ale – jak na razie – zwieńczone zwycięstwami. Właściwy komentarz do całej sytuacji wygłosił Ballack: „Jest wiele dróg do zwycięstwa, nie ma tylko jednego sposobu na grę w piłkę i możesz odnieść sukces w każdym ustawieniu, jeśli zagrasz dobrze.” Proste i genialne. Tylko czy pozostali gracze Chelsea wezmą sobie do serc słowa Niemca? Przekonamy się w najbliższych kolejkach.

Similar Posts:]]>
http://soccerlog.net/2009/08/24/diament-ancelottiego/feed/
AC Milan – podsumowanie sezonu 2008/2009 http://soccerlog.net/2009/08/10/ac-milan-podsumowanie-sezonu-20082009/ http://soccerlog.net/2009/08/10/ac-milan-podsumowanie-sezonu-20082009/#comments Mon, 10 Aug 2009 06:00:29 +0000 El Daniello http://soccerlog.net/2009/08/10/ac-milan-podsumowanie-sezonu-20082009/ AC Milan - podsumowanie sezonu 2008/2009 Sezon 2008/2009 nie był udany dla drużyny AC Milan we włoskiej Serie A i Pucharze UEFA. Również dla wszystkich włoskich drużyn grających w europejskich pucharach, gdzie solidarnie odpadały, najczęściej na tym samym etapie rozgrywek. W Lidze Mistrzów przez 1/8 finałów nie przeszła żadna drużyna reprezentująca Włochy (Juventus, Inter Mediolan, Roma). Nieco lepiej było w Pucharze UEFA, jednak tam z dobrej strony pokazało się tylko Udinese Calcio odpadając dopiero w ćwierćfinałach z Werderem Brema. Pozostałe drużyny, Sampdoria Genua i AC Milan, odpadły już w 1/16.
»Czytaj dalej

Tagi: AC Milan, Adriano Galliani, Carlo Ancelotti, Serie A,

]]>
AC Milan - podsumowanie sezonu 2008/2009
Sezon 2008/2009 nie był udany dla drużyny AC Milan we włoskiej Serie A i Pucharze UEFA. Również dla wszystkich włoskich drużyn grających w europejskich pucharach, gdzie solidarnie odpadały, najczęściej na tym samym etapie rozgrywek. W Lidze Mistrzów przez 1/8 finałów nie przeszła żadna drużyna reprezentująca Włochy (Juventus, Inter Mediolan, Roma). Nieco lepiej było w Pucharze UEFA, jednak tam z dobrej strony pokazało się tylko Udinese Calcio odpadając dopiero w ćwierćfinałach z Werderem Brema. Pozostałe drużyny, Sampdoria Genua i AC Milan, odpadły już w 1/16.

Wyjątkowo słabo spisał się w minionym sezonie Milan, którego zarząd i trener zapowiadali zwycięstwo w rozgrywkach Serie A i Pucharu UEFA. Główną siłą napędową drużyny miał stać się tercet Kaka-Pato-Ronaldinho, jednak z tego pomysłu szybko zrezygnował trener drużyny, Carlo Ancelotti. Nie dawał on dużo szans na grę w pierwszym składzie Brazylijczykowi pozyskanemu z Barcelony. Powodem była nadwaga zawodnika i nieoptymalna forma. Zdobywca złotej piłki z 2005 r. w dalszej części sezonu występował raczej jako zmiennik. Częściej natomiast w pierwszej 11-tce zamiast „Ronniego” jako „ten trzeci” pojawiał się Clarence Seedorf, prezentujący niestety w tym sezonie bardzo słabą formę. Denerwował tym kibiców rossonerich, którzy nie raz wygwizdywali go za słabą grę. Trzeba jednak nadmienić, iż kilka bramek w sezonie strzelił, przy czym niektóre z nich zaważyły na ostatecznym wyniku spotkania.

Dalsze problemy dotyczą licznych kontuzji, które znacznie uszczupliły kadrę Milanu. Najboleśniej odczutą stratą była nieobecność filaru defensywy Mediolańczyków, Alessandro Nesty, który cierpiał na kontuzję kręgosłupa, eliminującą go z gry na 9 miesięcy. Zawodnik przechodził operacje w amerykańskich klinikach, poddał się też rehabilitacji. Prasa przewidywała nawet zakończenie jego kariery. Na szczęście spekulacje te nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.

Kolejnymi istotnymi stratami były niedyspozycje Marco Borrielo i Gennaro Gattuso, na tyle ciężkie, iż wyeliminowały piłkarzy do końca sezonu – pierwszego na początku, drugiego w środku rozgrywek. Przygodę z kontuzją zaliczyła też gwiazda mediolańskiego zespołu, Kaka, którego dwutygodniowa niedyspozycja przerodziła się w dwumiesięczną, osłabiając zespół na kilka kolejek, w tym na derby Mediolanu.

W odniesieniu końcowego sukcesu nie pomógł też Andriej Szewczenko. Wypożyczono go z Chelsea aby powrócił do wielkiej formy i wzmocnił siłę ofensywną Milanu. Wynikiem ściągnięcia ukraińskiego napastnika na San Siro była jego rzadka gra – jeżeli występował, to jako zmiennik. Dodatkowo nie strzelił żadnej bramki.

Dużo elementów w tej maszynie źle działało – kontuzje, zmiany priorytetów zespołu – ale trzeba też wspomnieć o tych elementach, które nie zawiodły.

Pewnym elementem drużyny stał się młodziutki napastnik, Alexandre Pato, wyrastając na gwiazdę mediolańskiego zespołu. Jego szybkość, zwinność, wyszkolenie techniczne zachwycały trenera Ancelottiego oraz kibiców. Rozegrał w sezonie największą liczbę spotkań: 32 w lidze i 6 w europejskich pucharach, strzelając 15 bramek w Serie A i 3 w PU. Jako ciekawostkę można wspomnieć, że dzień 7 lipca był dniem przełomowym w życiu młodego piłkarza. Wtedy to poślubił swoją partnerkę, Stephanię Brito, a uroczystość odbyła się w Rio de Janeiro.

Największa gwiazda drużyny, Kaka, rozegrał całkiem solidny sezon, zostając najlepszym strzelcem zespołu (16 bramek w Serie A). Jednak okresowo bladł, co związane było z  bólami stopy, na które zawodnik uskarżał się przez cały sezon. Źle na formę psychiczną mogły wpłynąć plotki transferowe, głównie te łączące piłkarza z Manchesterem City, który w zimowym okienku transferowym za Brazylijczyka oferował niewiarygodną wręcz sumę 100 milionów euro. Ostatecznie klub nie zdecydował się na ten transfer, czekając do czerwca, aby sprzedać zawodnika do Realu Madryt za 68mln euro. Z Milanem Kaka osiągnął m.in. tytuł Mistrza Włoch, zwyciężył w rozgrywkach Ligi Mistrzów, stając się jej najlepszym strzelcem w sezonie 06/07, oraz otrzymał tytuł najlepszego piłkarza świata i Złotą Piłkę (2007).

W ciągu sezonu przebudził się fenomenalny, wielki Filippo „Superpippo” Inzaghi, który dzięki swojej skuteczności wpisał się w historię futbolu strzelając trzechsetnego gola w zawodowej karierze.

Wspomnieć też trzeba o innej nieco już podstarzałej gwieździe światowego futbolu, Davidzie Beckchamie. Milan najpierw wypożyczył piłkarza na 3 miesiące z amerykańskiego klubu LA Galaxy, a później przedłużył wypożyczenie do końca sezonu, gdyż działacze zachwyceni byli dyspozycją Anglika. Tak naprawdę to klub pomógł więcej Beckhamowi, niż Beckham klubowi. Zawodnik LA Galaxy strzelił 2 bramki w przeciągu 19 spotkań a gra w europejskiej drużynie zagwarantowała mu powrót do narodowej reprezentacji.

Podsumowując, sezon wprawdzie nie zakończył się aż tak fatalnie dla drużyny, zajęła bowiem ostatecznie 3 miejsce w lidze, gwarantujące występy w Champions League. Jednak nie jest to zbytni powód do dumy dla mediolańskiego zespołu, który (jak już wcześniej wspominałem) aspirował do miana Mistrza Włoch i zwycięzcy Pucharu UEFA. Ostateczna lokata nie satysfakcjonuje też kibiców, podburzanych w ciągu sezonu częstymi zmianami priorytetów po kolejnych niepowodzeniach. Adriano Galliani i Carlo Ancelotti zapowiadali wspólnie zwycięstwo w PU, po porażce w 1/16 głównym celem stało się mistrzostwo, następnie przyszedł czas na utrzymanie się w pierwszej trójce, ostatecznie walczono o możliwość występu w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

W efekcie koniec sezonu poskutkował dwoma istotnymi zmianami. Odejściem trenera Carlo Ancelottiego do Chelsea Londyn i sprzedażą Kaki do Realu Madryt. Odejście szkoleniowca zaowocować ma przypływem energii i nowych pomysłów, które przyniesie ze sobą Leonardo, od zakończenia sezonu nowy trener Rossonerich. Zapowiedział zmianę stylu gry, przejście na grę skrzydłami i odmłodzenie kadry. Sprzedaż najlepszego piłkarza świata z 2007 roku miała pomóc drużynie finansowo, zapełniając dziurę budżetową pieniędzmi z transferu i dodatkowo zaoszczędzonymi na płacy piłkarza, który zarabiał ponad 9 mln euro rocznie. Jednak nie tylko odejście Kaki odciąży budżet, np. pensja Ukraińca, Andrieja Szewczenki również wynosiła ponad 9 mln euro rocznie ( i to będąc na wypożyczeniu). Klub zarobił też na sprzedaży Yohana Gourcuffa (15mln euro), co może okazać się w przyszłości fatalnym posunięciem, gdyż już teraz młody Francuz (porównywany do Zidane’a) jest rewelacją Ligue 1. Dodatkowo karierę w tym roku zakończył Paolo Maldini, „Il Capitano” wielka legenda klubu. Jednak wspomnienie jego kariery zasługuje na opis w osobnym artykule.

Po odejściu wielkiego Brazylijczyka, Kaki, Adriano Galliani zapowiedział sprowadzenie na San Siro innego „wielkiego”. Jak na razie mało wskazuje na pozyskanie takiego piłkarza, gdyż nawet transfery za „niewielkie” pieniądze nie dochodzą do skutku. Nie udało się pozyskać Allego Cissokho, obrońcy FC Porto (problemy z zębami ujawnione w trakcie testów medycznych), niewypałem stał się też transfer Edina Dzeko. Jak na razie Milan pozyskał kilku bardzo młodych piłkarzy m.in. – Giacomo Berettego (17 lat) i Gianmarco Zigoniego (18 lat). Jednak są to tylko zakupy na przyszłość, na chwilę obecną wzmacniające drużynę rezerw – Primaverę. Może kiedyś zagrają z Kacprem Chodyną, 10-letnim Polakiem, który na początku lipca przeszedł testy w Milanello, centrum sportowym drużyny z Lombardii, i został zakwalifikowany do kadry rocznika 1999. Kolejnymi nabytkami klubu są dwaj środkowi obrońcy i długo oczekiwany napastnik, Thiago Silva (24 lata) pozyskany w trakcie sezonu oraz Oguchi Onyewu (27 lat) rewelacja Pucharu Konfederacji sprowadzony na zasadzie wolnego transferu. Tym “oczekiwanym” jest holender Klaas-Jan Huntelaar (12 sierpnia ukończy 26 lat) pozyskany z Realu Madryt za 15 mln euro z możliwością dopłaty kolejnych 3 za zdobycie scudetto. Nie ulega jednak wątpliwości, że dalsze wzmocnienia są potrzebne.

Cokolwiek niesie przyszłość mam nadzieję, że działacze klubu z Mediolanu podejmą właściwe kroki transferowe  i odpowiednio wzmocnią drużynę przed kolejnym sezonem, a trener Leonardo odpowiednio ją do niego przygotuje, aby w końcu spełnić obietnicę i wynieść AC Milan na szczyt. FORZA MILAN!

Similar Posts:]]>
http://soccerlog.net/2009/08/10/ac-milan-podsumowanie-sezonu-20082009/feed/